FLESZ:

Stefan Krajewski- Członek Zarządu Województwa Podlaskiego w rozmowie z Anną Romaniuk

0

Nowa funkcja, nowe obowiązki, nowe wyzwania – rozmowa o rozwoju województwa podlaskiego z Członkiem Zarządu Województwa Podlaskiego – Stefanem Krajewskim rozmawia Anna Romaniuk, pracownik Urzędu Miejskiego w Szczuczynie.

Stefan Krajewski – urodził sie w Zambrowie w 1981 roku. Wychowywał się w Krajewie Białym w rodzinie rolniczej. Jest absolwentem Liceum Ogólnokształcacego im. S. Konarskiego w Zambrowie. Ukończył Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim, kierunek nauki polityczne, specjalizacja studia europejskie oraz studia podyplomowe „Wspólna Polityka Rolna Unii Europejskiej” na Uniwersytecie Warminsko-Mazurskim. W dotychczasowej pracy zawodowej był związany głównie z Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Od 2004 r. z Zambrowskim Biurem Powiatowym, gdzie od 2008 r. do 2011 r. pełnił funkcje kierownika biura. W latach 2011 2015 r. zajmował stanowisko dyrektora Podlaskiego Oddziału Regionalnego ARiMR. Dnia 9 listopada 2015 roku Stefan Krajewski został wybrany przez Radnych Sejmiku na Członka Zarządu Województwa Podlaskiego.

Panie Marszałku, Członek Zarządu to nowe wyzwanie, nowe obowiązki, zupełnie inna praca niż w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jest dużo trudniej?
— Jest po prostu inaczej. Samorząd Województwa ma zupełnie inne zadania niż agencja rządowa. Sejmik to nasz regionalny parlament, który kreuje regionalna politykę, Za rzad Województwa ma te politykę realizować i co najtrudniejsze, zapewnić na te realizacje środki finansowe. To ogromne wyzwanie dla tak biednego województwa jak nasze. Ale ja lubię wyzwania. Praca na tym stanowisku to nowe doświadczenie zmuszające do ogromnej aktywności, do pogłębiania swojej wiedzy, do szukania najlepszych rozwiązań, a często, dążenia do osiągnięcia kompromisu w sprawach, których nie da się zinterpretować jako czarne, albo białe. Jednym słowem to ogromna odpowiedzialność. Nie zastanawiam się czy jest trudno. Społeczeństwo oczekuje, ze będę podejmował trafne decyzje, a ja dokładam wszelkich starań aby tak było.

— Ma Pan przydzielone konkretne zadania. Jakie?
— Sprawuje nadzór nad zadaniami z zakresu rolnictwa, łowiectwa, rybactwa, melioracji, geodezji gospodarowania mieniem województwa oraz realizacji Wspólnej Polityki Rolnej, gdzie Urząd Marszałkowski jest dystrybutorem środków dla części działań PROW 2014-2020.

— Skupmy się wiec na Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich. W ARiMR również odpowiadał Pan za jego realizacje?
— Głównym odbiorca pomocy udzielanej przez ARiMR są rolnicy, Urząd Marszałkowski wdraża działania dedykowane samorządom lokalnym i Lokalnym Grupom Działania. Realizujemy tu budowę dróg lokalnych, wsparcie gospodarki wodno-sciekowej, budowe targowisk, wspieramy realizacje scaleń oraz ścisłe współpracujemy z Lokalnymi Grupami Działania w zakresie wdrażania RLKS.

— To zacznijmy od dróg. Pierwszy konkurs już mamy za sobą. Było duże zainteresowanie?
— Ogromne. Wpłynęło 280 wniosków na prawie 260 mln zł. To daje nam obraz potrzeb inwestycyjnych w naszym województwie. Obecnie jesteśmy na etapie weryfikacji tych wniosków, ale już wiemy, ze nie wszyscy oczekiwana pomoc otrzymają. Pieniędzy jest po prostu za mało. Województwo w ramach podziału środków otrzymało ok. 105 mln zł. Jak widać to kropla w morzu. Program jest programem krajowym i o podziale całości kwoty na poszczególne województwa decyduje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wystąpiliśmy już o zwiększenie, ale wiemy, ze wszystkie województwa maja ten sam problem i wolnych środków nie ma. Szukamy innych rozwiązań i mam nadzieje, ze uda nam się ogłosić jeszcze jeden
konkurs, być może jeszcze pod koniec tego roku.

— Skąd te środki mogą się pojawić?
— Przedstawilismy Ministrowi problem i zaproponowaliśmy pewne rozwiązania, ale jest za wcześnie aby o nich mówić. Proces zmiany Programu nie jest łatwy. To nie jest tylko i wyłącznie decyzja Ministra, ale konsensus wypracowany najpierw na szczeblu krajowym, a później zatwierdzony przez Komisje
Europejska.

— Pomówmy wiec o teraźniejszości. Kto dostanie dotacje na budowę dróg?
— Gminy i powiaty, bo one mogły się ubiegać o przyznanie pomocy. Rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków przyznawania i wypłaty pomocy szczegółowo określa zasady ustalania kolejności na liście rankingowej. Na uprzywilejowanej pozycji są gminy najbiedniejsze, zlokalizowane w powiecie o wysokiej stopie bezrobocia. Punktów można było uzyskać maksymalnie 18. Z naszych szacunków wynika, ze aby uzyskać wsparcie, trzeba ich zdobyć min. 16. To bardzo duzo. Wyniki oceny poznamy w drugiej połowie czerwca.

— A inne działania. Trwają jakieś konkursy?
— 26 kwietnia dokonaliśmy wyboru Lokalnych Grup Działania. Z satysfakcja stwierdzam, ze Lokalne Strategie Rozwoju były przygotowane bardzo dobrze i wszystkie uzyskały ocenę punktowa pozwalająca na ich wybranie do realizacji. Musze dodać, ze ocena nie była łatwa, gdyz nasze województwo, jako jedno z dwóch w Polsce, podjęło decyzje o realizacji wielofunduszowego RLKS.

— RLKS – my samorządowcy wiemy, ze to inicjatywy wynikające z potrzeb gmin należących do poszczególnych LGD-ów. Proszę przybliżyć naszym czytelnikom co to takiego RLKS?
— RLKS – Rozwój Lokalny Kierowany przez Społeczność. To pojawiający się w tej perspektywie Finansowej mechanizm, umożliwiający realizacje Lokalnych Strategii Rozwoju z kilku funduszy. Podlaskie zdecydowało się na dystrybucje części środków Regionalnego Programu Operacyjnego właśnie przez Lokalne Grupy Działania. W konkursie wpłynęło 13 Lokalnych Strategii Rozwoju, z których 11 zakładało Finansowanie z PROW i RPO, 1 z Funduszu Rybackiego i 1 wyłącznie z RPO. W sumie Lokalne
Grupy Działania będą dysponowały kwota ok. 75 mln euro.

— Ale tak naprawdę na co te pieniądze będą przeznaczone?
– Na to co zakładały Strategie. To jest główny dokument, który powstawał przy aktywności społeczności lokalnej, z jej udziałem, który uwzglednia najpilniejsze potrzeby danego obszaru i wskazuje na sposób ich
rozwiązania. Beda tam projekty z zakresu rozwoju przedsiębiorczości, tworzenia miejsc pracy, aktywizacji
społecznej mieszkańców, wsparcia osób wykluczonych. Możliwe są również projekty inwestycyjne, ale po
szczegóły odsyłam do poszczególnych Lokalnych Grup Działania. To na nich spoczywa odpowiedzialność za właściwa realizacje tych strategii. Zakładamy, ze pierwsze konkursy LGD-y zorganizują już w czerwcu.

— Gdzie tych grup szukać?
— Nie ma w naszym województwie gminy, która nie byłaby objęta jakas Lokalna Strategia Rozwoju.
Informacji należy szukać w gminie lub na naszej stronie internetowej www.prow.wrotapodlasia.pl. Tam
można znaleźć dane adresowe wszystkich LGD.

— Z jakimi problemami borykają się podlaskie gminy? Na jaki cel chcą pozyskać pieniądze?
— Sporym problemem podlaskich gmin jest nadal gospodarka wodno-sciekowa. Na te projekty 12,5
mln euro, a zapotrzebowanie na inwestycje związane z koniecznością przebudowy ujęć wody, stacji uzdatniania i zbiorczych oczyszczalni ścieków przekracza 43 mln euro. Trwają obecnie konsultacje projektu rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków przyznawania i wypłaty pomocy w tym zakresie, do którego wnieśliśmy zastrzeżenia, zwracając uwagę na konieczność modernizacji przestarzałych obiektów, które zaopatrują wieś w wodę. Problemem jest przestarzała technologia uzdatniania wody, która nie pozwala na spełnienie coraz bardziej zaostrzanych norm jakościowych, niewydajne ujęcia, które w okresie suszy nie zapewniają wody dla ludzi i zwierząt gospodarskich. Zagrożeniem dla środowiska są przestarzałe, niewydajne technologie oczyszczania ścieków, które uniemożliwiają podłączanie kolejnych mieszkańców do sieci. Na szczęście obszary ujęte w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych są objęte wsparciem w ramach naszego Regionalnego
Programu Operacyjnego. Tam tych środków jest więcej.

— To wsparcie jest również dla gmin, czy o pomoc mogą ubiegać się zwykli mieszkańcy?
— Naszym głównym beneficjentem są jednostki samorządu terytorialnego. To właśnie do gmin mieszkańcy powinni zgłaszać swoje potrzeby, a gminy w miarę swoich możliwości będą te problemy rozwiązywały. Musze tu jednak zaznaczyć, ze gmina może inwestować tylko w mienie będące jej własnością. Przyłącze wodociągowe lub przykanalik, mieszkaniec musi wybudować na własny koszt. Ważne jest, aby miał się do czego podłączyć. Jeśli gmina nie wybuduje wodociągu lub sieci kanalizacyjnej, musimy budować własna studnie i oczyszczalnie, a to zdecydowanie większy koszt.

— A jak się współpracuje z podlaskimi gminami?
— Musze przyznać, ze przed pierwszym spotkaniem z przedstawicielami Związku Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego miałem ogromna tremę. Oni, doświadczeni samorządowcy, a ja z niewielkim bagażem doświadczeń w pracy w Zarządzie. Patrzyłem na nich bardziej z pozycji ucznia, analizowałem wypowiedzi, starałem się zrozumieć gdzie tkwi sedno problemów. Dziś już tej tremy nie mam. Wiem, ze nie wszystko da się od reki załatwić, ale jeśli się postaramy wszyscy razem, sukces jest w zasiegu reki. Wydaje mi się, ze wspólnie z gminami i powiatami stanowimy zespół, który ze sobą nie rywalizuje, a próbuje wszelkimi sposobami doprowadzić do rozwoju naszego Województwa. Dziękuje wszystkim samorządowcom za cenne wskazówki, za życzliwość i współprace przy, tak naprawdę, niełatwej pracy.

— W takim jak się współpracuje z Gminą Szczuczyn?
– To dobra współpraca. Efektywne działanie na rzecz Szczuczyna zależy w dużej mierze od otwartości
i chęci współdziałania ze strony Samorządu Województwa i władz lokalnych – a ta otwartość i przyjazne nastawienie są po obydwu stronach. Jeśli chodzi o mnie to jako członek zarządu województwa staram się być dostępny dla wszystkich – dla mieszkańców Szczuczyna, burmistrza, radnych czy urzędników. Nikomu nie odmawiam spotkania i rozmowy. Często tez odwiedzam Gminę Szczuczyn. Staram się uważnie wsłuchiwać w ich głos i jeśli istnieją problemy to szukamy rozwiązania. I wiem, ze tego rodzaju postawę wykazują tez władze Szczuczyna, za co jestem wdzięczny. W budowaniu rozwoju najmniejszej nawet gminy partnerska współpraca na rożnych szczeblach jest po prostu bezcenna.

— Pana największe marzenie jako Członka Zarządu WP?
— Najzwyczajniej w świecie chciałbym żeby nasza praca jako zarządu przyniosła pozytywne efekty. Aby na koniec kadencji mieć przekonanie, ze zrobiliśmy wszystko aby mieszkańcom naszego regionu żyło się lepiej i żeby takie przekonanie podzielali sami mieszkańcy.

— Dziękuje za rozmowę i życzę jak najlepszych efektów Pańskiej działalności na rzecz województwa podlaskiego, no i oczywiście Gminy Szczuczyn.

Anna Romaniuk-  Szczuczyńskie wieści

Udostępnij:

Skomentuj

Wpisz odpowiednią cyfrę w poniższe pole : Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Komentarze pod artykułami są opiniami użytkowników naszego portalu. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress